~ Hej . Na tym blogu bd pisała przeróżne imaginy. Tak... `brałam i rwałam` się do pisania opowiadania... jednak nic z tego nie wyszło, mam nadzieję, że teraz będzie inaczej. Pozdrawiam !
-----------------------------------------------------------------------------------
IMAGIN Z NIALLEM ( cz. I ) . :
W końcu nadszedł długo oczekiwany przez Ciebie okres wakacyjny. Tego roku miałaś polecieć do Londynu na całe 2 miesiące do swojej ciotki. Cieszyłaś się jak nigdy w życiu, byłaś Directionerką, marzyłaś o tym by spotkać kiedyś swoich idoli, a w Londynie było to najbardziej prawdopodobne. (...)
* Dzień wyjazdu...
Spakowana byłaś już od jakiegoś tygodnia, aż w końcu nadszedł ten długo oczekiwany przez Ciebie dzień. Twój tata zniósł twoje walizki na dół, po czym zaniósł je do bagażnika. Ty w tym czasie żegnałaś się z mamą. Ta rozpłakała się .
- Mamo, jadę tylko na dwa miesiące, a do tego nie będę tam sama ! powiedziałaś przytulając ją. Po 10 minutach byłaś już w drodze na lotnisko. Na miejscu byliście po około 20 minutach. Pożegnałaś się z ojcem i poszłaś na odprawę. Ani się obejrzałaś, a byłaś już w samolocie. Założyłaś słuchawki i puściłaś swój ulubiony utwór
One Direction- Forever Young. Nawet nie zauważyłaś kiedy zasnęłaś. (..) Obudziła Cię Stewardesa informując iż już lądujecie i należy zapiąć pasy. Też tak zrobiłaś... Po chwili wyszłaś z samolotu i zaczęłaś się rozglądać za twoją ciocią, Isabellą. Gdy w końcu ją zauważyłaś, podbiegłaś do niej i rzuciłaś jej się na szyję.
- Ale wyrosłaś i wyładniałaś mi dziewczyno . powiedziała do Ciebie pełna zachwytu ciotka . Po 20 minutach odebrałaś walizki i ruszyliście do domu Isabelli. Zza okna samochodu podziwiałaś widoki, które aż zapierały dech w piersiach. Przejeżdżaliście niedaleko Big Bena, widziałaś London Eye i Tower Bridge. W końcu zatrzymaliście się przy dużym, białym domu. wyszłaś z uśmiechem na twarzy, ciocia pomogła ci z walizkami, a gdy byłyście już w środku zaprowadziła Cię do twojego tymczasowego pokoju. `Rzuciłaś` bagaż na łóżko i zeszłaś na dół gdzie czekała już na ciebie ciocia z talerzem kanapek i szklanką ciepłej herbaty.
- Mam dla ciebie niespodziankę . uśmiechnęła się do Ciebie Bella.
- Jaką ?
- Dowiesz się w swoim czasie.
wywróciłaś tylko oczami. Bardzo chciałaś wiedzieć co wykombinowała twoja ukochana ciocia. Po zjedzonym posiłku postanowiłaś wybrać się na spacer do pobliskiego parku. Założyłaś na nogi czerwone HD i wyszłaś. ( ... ) . Usiadłaś na jednej z ławek . Włożyłaś słuchawki do uszu i puściłaś
One Direction- One thing. W pewnym momencie ktoś zajął miejsce obok Ciebie. Spojrzałaś ukradkiem na nieznajomego. Miał kaptur na głowie, ręce w kieszeni, a na nosie okulary przeciwsłoneczne. Odwrócił głowę w twoją stronę.
- Hej .
- Cześć. odpowiedziałaś nieśmiało.
- Co tu robisz, no wiesz... tak sama ?
- Siedzę. Przyjechałam tu na wakacje .
- Rozumiem. Może oprowadzić Cię po okolicy ?
- No nie wiem... nie znam Cię.
- W takim razie poznamy się. Jestem Niall. uśmiechnął się .
- ( T.I ) . Miło mi. No to możemy iść .
Poszliście na London Eye, potem oprowadził Cię jeszcze po najciekawszych miejscach w Londynie. Dużo dowiedzieliście się o sobie... Niestety, zrobiło się już późno i musiałaś wracać. Niall odprowadził Cię pod same drzwi .
- Dałabyś mi swój numer telefonu ? Bardzo miło mi się z Tobą rozmawiało.
- Pewnie. uśmiechnęłaś się i podałaś mu ciąg liczb. Wtedy chłopak zdjął kaptur i okulary. Uśmiechnął się i odszedł, a ty stałaś jak wryta... Boże, przecież to był Niall Horan ! Debilka ! Jak mogłaś go nie poznać ?! skarciłaś się w myślach i zrezygnowana weszłaś do domu i od razu poszłaś do swojego pokoju.... Około 23 dostałaś sms' a od nieznanego numeru :
` Cześć, to ja Niall. Mam nadzieję, że Cię nie obudziłem. Spotkamy się jutro o 14, w tym samym miejscu co dziś? Dobranoc. xx ` . Od razu, nie zwlekając ani chwili dłużej, odpisałaś mu:
` Hej, nie jeszcze nie spałam. : ) . Oczywiście, możemy się spotkać. To do zobaczenia i dobrej nocy. ( T.I ) xx ` . Nie mogłaś się powstrzymać i pisnęłaś, następnie `rzuciłaś` się na łóżku i zasnęłaś w objęciach morfeusza.
----------------------------------------------------------------------------------------------
~ No to by było na tyle . Dzisiaj może, powtarzam może dodam II część. : )