- Przepraszam, że musieliście czekać, problemy z komputerem. Oczywiście i ta część imagina jest dedykowana mojej przyjaciółce :
- Louis?! O nie... Ja wychodzę. syknęłaś i zmierzałaś już w kierunku drzwi, złapałaś za klamkę, jednakże zanim je otworzyłaś ktoś złapał cię za nadgarstek. Nie musiałaś odwracać się żeby wiedzieć kto to.
- Puść mnie. starałaś się panować nad sobą. Tyle czasu się nie widzieliście, ale nie zmienił się ani trochę. Gdzieś w środku ciągle był TYM dawnym Louisem, twoim najlepszym przyjacielem.
- Puszczaj. powtórzyłaś już trochę bardziej zirytowana. Wkurzała cię ta jego `nieugiętość`.
- Klaudia... Proszę. Pogadajmy. Odwróciłaś się do niego tak by spojrzeć mu prosto w oczy. Było w nich widać... smutek? Czy może tylko Ci się tak wydawało? Nie zaprzątając sobie tym dłużej głowy zaczęłaś swój monolog.
- O czym ty chcesz gadać, hm? Nie odzywasz się odkąd przeszedłeś dalej na kastingu i co? Chcesz tak po prostu pogadać!? Ja pierdole... Wiesz? Myślałam, że jesteś inny Louis. Zawsze powtarzałeś, że nigdy nie mnie nie zostawisz i co? Szkoda gadać. machnęłaś ręką, z twoich oczy biła złość, biło rozczarowanie, ale zarazem żal i może nawet smutek. Nie odpowiadał już dłuższą chwilę... Uśmiechnęłaś się tylko ironicznie i miałaś zamiar już wyjść, kiedy Louis odezwał się .
- Nie chciałem żeby to tak wyszło... Wtedy... Kiedy przeszedłem tak się ucieszyłem, że postanowiłem nie zmarnować tej szansy. Niestety tak mnie to wszystko pochłonęło, że nie zauważyłem jak tracę to co najważniejsze... Swoją najlepszą przyjaciółkę. westchnął ciężko kręcąc głową z rezygnacją. - Nie liczę na to, że mi to wybaczysz. Chcę tylko żebyś wiedziała, jak bardzo mi źle z tym jak postąpiłem, jak Cię potraktowałem... Przepraszam. Spojrzał na Ciebie tymi swoim pięknymi oczami, do których miałaś słabość. Były przeszklone. Widać, że z trudem powstrzymywał się żeby nie wybuchnąć płaczem. Milczałaś... Uśmiechnął się sztucznie i puścił twój nadgarstek, który do tej pory uporczywie trzymał.
- Louis... . rzuciłaś się mu na szyję, tak serio za bardzo za nim tęskniłaś by wszystko zepsuć tymi swoimi `fochami` . - Wybaczam ci. Milczał... nie docierały jeszcze do niego twoje wcześniejsze słowa. `Wybaczam Ci` . Uśmiechnął się szeroko i mocno objął unosząc delikatnie .
- Nawet nie wiesz jak się za Tobą stęskniłem !
- Haha, dobra puść mnie wariacie, starczy. zaśmiałaś się . Kompletnie zapomnieliście o chłopakach, a co dopiero o sesji . - Louis ... musimy zaczynać, sesja? Pamiętasz? zaśmiałaś się.
- No tak . również się zaśmiał i odwrócił w stronę Liama, Zayna, Nialla i Harrego. - Sorry chłopaki, zapomniałem o was . uśmiechnął się szeroko .
- No wiesz ... FOCH ! ŚPISZ DZISIAJ NA KANAPIE! Naburmuszył się Harry, co wyglądało bardzo zabawnie .
- Nie przepraszam, wybacz mi kochanie, już nie będę . wysunął dolną wargę .
- Dobra, wybaczam . zaśmiał się .
- Ekhem ... Chłopcy, możemy zaczynać ? Oni w ramach odpowiedzi tylko kiwnęli głowami... Po niecałej godzinie skończyliście. Udało Ci się zrobić masę super zdjęć .
- Idziemy gdzieś ? zapytał Liam .
- Wiecie ... Zgłodniałem . uśmiechnął się blondynek, a wszyscy zaczęli się śmiać . Wspólnie zadecydowaliśmy, że pójdziemy do Nandos. Po 10 minutach byliście na miejscu i złożyliście zamówienia. Oczywiście blond głodomorek zamówił najwięcej.
- Ej, a może jak zjemy pójdziemy do nas obejrzeć jakiś film, co ty na to Klaudia? Lou spojrzał na ciebie i uśmiechnął się .
- Chętnie . odpowiedziałas. Kiedy skończyliście jeść udaliście się do domu chłopaków. Gdy byliście w środku szczęka opadła ci z wrażenia. Nowocześnie urządzone wnętrze zrobiło na tobie niemałe wrażenie.
- To co oglądamy ? zapytał Harry .
- Może jakiś horror ? zaproponował Zayn . Nie było żadnego głosu przeciw więc Harry włączył jakiś pierwszy lepszy horror . W połowie filmu zasnęłaś, z głową opartą na kolanach Louisa. Tylko przez chwilę jeszcze czułaś jak Tomlinson kładzi cię po głowie ....
--------------------------------------------------------------
pisane na szybko , mam nadzieję że wybaczycie mi wszelkie błędy itp...
wtorek, 25 września 2012
niedziela, 23 września 2012
Louis. I
Imagin dedykuję mojej przyjaciółce Klaudii, która siedzi teraz obok mnie i ciągle pyta czy nie zapomniałam o tej dedykacji . X DD . Macie jej TT : https://twitter.com/TrueFan1D1 . No dobra, możemy
Siedzisz w swoim pokoju, na łóżku porozwalane są zdjęcia z twojego dzieciństwa. Chwyciłaś jedną z
zaczynać . x d . :
fotografii, na której była dwójka dzieci, dokładniej chłopiec i dziewczynka. Odwróciłaś zdjęcie, z tyłu widniał napis : ` Klaudia i Louis. 5 urodziny Klaudii`. Tak dokładnie wiem co teraz myślicie, macie racje. To właśnie TEN Louis Tomlinson z One Direction. Znacie się praktycznie od zawsze. Niestety... wszystko co dobre zawsze ma swój koniec. Odkąd Lou i reszta chłopaków: Niall, Zayn, Harry i Liam odnieśli sukces w branży muzycznej, kompletnie straciłaś z nim kontakt.
* Teraz masz 18 lat i wyjechałaś do Londynu na studia fotograficzne.
Pewnego dnia na zajęcia wykładowca poprosił byś została chwilę po lekcjach, do głowy przyszła ci tylko jedna myśl. ` Co znowu przeskrobałam? ` . Zadzwonił dzwonek, chwyciłaś torbę i podeszłaś do biurka pana Raphael' a .
- O co chodzi ? spytałaś na pozór spokojnie, jednak w środku stresowałaś się... sama nie wiedziałaś czym, no ale stresowałaś...
- Hm... Sądzę, że ty jako jedyna z całej klasy nadajesz się do tego zadania....
- Em... Można jaśniej?
- Jeden z bardziej znanych magazynów potrzebuje fotografa... Nie mam żadnych innych dokładniejszych informacji, zakładam, że wszystkiego dowiesz się na miejscu. Oczywiście jeśli się zgodzisz wpłynie to na twoją ocenę końcową.
- Brzmi ciekawie. Zgadzam się. Kiedy ?
- Jutro o 13. Wyślą po Ciebie taksówkę, także nie musisz martwić się dojazdem.
- Aha, dobrze, więc do widzenia. ... I wyszłaś. (...). Cała w skowronkach weszłaś do kuchni i przygotowałaś sobie kanapkę. Z tego wszystkiego porządnie zgłodniałaś. Potem poszłaś zobaczyć co nowego w telewizji. Skakałaś po kanałach, aż w końcu postanowiłaś włączyć MTV. One Direction...
- Mogłam się tego spodziewać. powiedziałaś w myślach i wywróciłaś oczami. Nie chciałaś tego dłużej oglądać i po prostu wyłączyłaś telewizor. Na zegarku widniała już godzina 23, więc postanowiłaś się położyć, mimo iż jutro sobota. Chciałaś być wypoczęta i tyle. Poszłaś na górę, przebrałaś się i położyłaś. Po chwili już spałaś... . Nazajutrz obudziłaś się o 12.
- Mogłam się tego spodziewać. powiedziałaś w myślach i wywróciłaś oczami. Nie chciałaś tego dłużej oglądać i po prostu wyłączyłaś telewizor. Na zegarku widniała już godzina 23, więc postanowiłaś się położyć, mimo iż jutro sobota. Chciałaś być wypoczęta i tyle. Poszłaś na górę, przebrałaś się i położyłaś. Po chwili już spałaś... . Nazajutrz obudziłaś się o 12.
- Cholera. przeklęłaś i jak oparzona wyskoczyłaś z łóżka. Z szafy wyjęłaś miętowe rurki, biały t-shirt z nadrukami i niebieską marynarkę. Poszłaś do łazienki, wzięłaś szybki prysznic, wykonałaś poranną toaletę i ubrałaś się. Na nogi założyłaś jeszcze czarne conversy, chwyciłaś torbę gdzie schowałaś swój aparat i wyszłaś przed dom, zamykając za sobą drzwi. Na podjeździe czekała już taksówka. Weszłaś i po nie lada 15 minutach drogi byliście na miejscu, podziękowałaś za podwózkę i weszłaś do budynku. Na holu czekała na Ciebie redaktorka.
- Witaj . ucałowała cię w policzek na powitanie. - Chodź za mną .
- Dzień dobry . odpowiedziałaś i poszłaś za nią. Weszłyście do pomieszczenia znajdującego się na końcu korytarza. Gdy zobaczyłaś kogo będziesz fotografować szczęka opadła ci z wrażenia tak, że miałaś wrażenie, że dotyka ziemi .
- Dzień dobry . odpowiedziałaś i poszłaś za nią. Weszłyście do pomieszczenia znajdującego się na końcu korytarza. Gdy zobaczyłaś kogo będziesz fotografować szczęka opadła ci z wrażenia tak, że miałaś wrażenie, że dotyka ziemi .
- Klaudia ?! ......
---------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------
Hahahahahahaha, jestem zua . * - * . Ale spoko, zaraz dam kolejną część . : 3
wtorek, 11 września 2012
...
O jeju ! : o
309 wejść, o matko, ale się cieszę . < 33
Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzali i odwiedzają bloga, jesteście wspaniali!
Martwi mnie tylko ilość komentarzy . : c
Strasznie ich mało, proszę komentujcie . !
PS. :
- Już jutro powinna dodać imagina nowa współ ! : 3
309 wejść, o matko, ale się cieszę . < 33
Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzali i odwiedzają bloga, jesteście wspaniali!
Martwi mnie tylko ilość komentarzy . : c
Strasznie ich mało, proszę komentujcie . !
PS. :
- Już jutro powinna dodać imagina nowa współ ! : 3
niedziela, 9 września 2012
Harry.
Yh... Zaczyna brakować mi weny... Przydałaby mi się jakaś współ na bloga . : )
Chętne ? Pisać w komentarzach, bądź na TT : https://twitter.com/TrueFanOneD
----------------------------------------------------------------------
Znasz się z chłopakami, z 1D już jakieś 3 lata. Od dwóch chodzisz z Harrym, a od roku mieszkacie razem. ...
Siedzisz wraz z Harrym i Liamem w salonie. Oglądacie Toy Story 3, gdy nagle do salonu zbiegają się pozostali .
- Dzisiaj idziemy na imprezę ! wykrzyknął Zayn unosząc ręce. ( DJ Malik . : ) . )
- Ja nie idę ... oznajmił im Harry obejmując Cię ramieniem i całując w polik. - Nie zostawię (T.I.) samej.
- Idź... Dawno nigdzie nie byliście razem. Zróbcie sobie taki... Męski wypad. uśmiechnęłaś się do niego .
- No dobra... Będę o 23 . pocałował cię jeszcze raz w polik i wyszli ...
* 22 .... Harry powinien być za godzinę, a tobie nudziło się, postanowiłaś włączyć laptopa i poprzeglądać portale plotkarskie. (...) Weszłaś na najpopularniejszą stronkę z plotkami, przeglądałaś najnowsze `wpisy`, aż nagle zauważyłaś coś, co przykuło twoją uwagę.
`Czyżby Harry Styles zdradzał swoją dziewczynę?` . Wytrzeszczyłaś oczy, które momentalnie zaszkliły ci się. Kliknęłaś w tytuł by dowiedzieć się więcej... Pisało tam, że niedawno widziano Harrego przy jednym z popularniejszych klubów obściskującego się z jakąś blondynką. Zeszłaś niżej... Pod wpisem widniało zdjęcie Loczka i owej dziewczyny. Z oczu popłynęły Ci łzy. Jak on mógł to zrobić? zapytałaś w myślach. Trzasnęłaś klapą od laptopa... Już chciałaś wyjąć walizkę i zacząć się pakować, kiedy naszła Cię myśl, Harry był twoim sercem... To było jasne, że między wami koniec. Straciłaś serce, a bez niego nie można przecież żyć. Poszłaś do łazienki, drzwi zostawiłaś otwarte na oścież, wszystko było Ci już obojętne. Z szafki wyjęłaś żyletkę... Usiadłaś przy wannie opierając się o nią plecami. Wzięłaś głęboki oddech i starannie, na przed ramieniu `wycięłaś` napis : Kocham Cię. Krew zaczęła spływać po twojej ręce, a ty tylko uśmiechnęłaś się. W tej samej chwili wrócili chłopcy.
- Jesteśmy ! krzyknął Liam. Jednak nie uzyskał odpowiedzi, więc powtórzył się... Znowu nic. Zaniepokojeni poszli na górę. Niall zobaczył, że drzwi od łazienki są otwarte. Wystraszył się nie na żarty, ale postanowił wejść tam. Stanął w progu i zamarł .
- (T.I.) ! . Krzyknął zrozpaczony i podbiegł do Ciebie. Chwilę po tym w tym samym pomieszczeniu znalazła się reszta zespołu. Wytrzeszczyli oczy i o mało co nie rozpłakali się... Tylko Harry nie wytrzymał i wybuchnął płaczem. Szczęście Liam wiedział co robić, ogarnął się i zaczął tamować krwawienie. Udało się. Harry zaniósł się do sypialni. Cały zespół czuwał.
* Obudziłaś się... Na początku wszyscy zaczęli skakać z radości, jednak potem uspokoili się.
- Czemu to zrobiłaś? spytał Louis. Westchnęłaś ciężko i podsunęłaś kolana pod brodę.
- Jak mogłeś? zignorowała pytanie Tomlinsona i spojrzałaś na Harrego. Jednak w tym spojrzeniu nie było widać miłości, nawet smutku, czy żalu. Jedna wielka nicość .
- Ale o co chodzi ? Co zrobiłem ? spytał zaskoczony. Prychnęłaś .
- Jeszcze się pytasz?! Nie udawaj niewiniątka! Ja wszystko wiem. Jesteś nic nie wartym dupkiem i tyle!
- (T.I.), chwila, spokojnie wytłumacz nam o co chodzi. powiedział Liam patrząc na ciebie z troską w oczach. Westchnęłaś .
- On... On. Zdradził mnie. głos ci się łamał, a oczy momentalnie zaszkliły.
- Co?! Nigdy nie mógłbym Cię zdradzić! Kocham cię! Rozumiesz?! Kocham! wykrzyknął zrozpaczony.
- Widziałam zdjęcie jak obściskujesz się z jakąś blondyną!
- Zaraz, co?! To nie tak! Ona się na mnie rzuciła, odepchnąłem ją! Do niczego między nami nie doszło!
- To prawda (T.I.) . potwierdził Liam. Nie wiedziałaś co zrobić, co powiedzieć. Jak w ogóle mogłaś pomyśleć, że Harry Cię zdradził ?! Wstałaś i rzuciłaś się mu na szyję .
- Przepraszam... szepnęłaś .
- Nie to ja przepraszam . I pocałowaliście się . Chłopcy odetchnęli z ulgą, a wy od tej pory znów jesteście szczęśliwi. Ta kłótnia umocniła wasz związek. Skoro zdołaliście przetrwać takie coś, przetrwacie wszystko . ♥
----------------------------------------------------------------------------------
Dupa, dupa, dupa . - . - . Jak pisałam na początku brakuje mi już weny i kompletnie nie mam pomysłów na nowe imaginy ... Eh. No trudno . ; /
Po za tym dziękuję wam za : 254 wejścia ! Jesteście wspaniali ! : >
Chętne ? Pisać w komentarzach, bądź na TT : https://twitter.com/TrueFanOneD
----------------------------------------------------------------------
Znasz się z chłopakami, z 1D już jakieś 3 lata. Od dwóch chodzisz z Harrym, a od roku mieszkacie razem. ...
Siedzisz wraz z Harrym i Liamem w salonie. Oglądacie Toy Story 3, gdy nagle do salonu zbiegają się pozostali .
- Dzisiaj idziemy na imprezę ! wykrzyknął Zayn unosząc ręce. ( DJ Malik . : ) . )
- Ja nie idę ... oznajmił im Harry obejmując Cię ramieniem i całując w polik. - Nie zostawię (T.I.) samej.
- Idź... Dawno nigdzie nie byliście razem. Zróbcie sobie taki... Męski wypad. uśmiechnęłaś się do niego .
- No dobra... Będę o 23 . pocałował cię jeszcze raz w polik i wyszli ...
* 22 .... Harry powinien być za godzinę, a tobie nudziło się, postanowiłaś włączyć laptopa i poprzeglądać portale plotkarskie. (...) Weszłaś na najpopularniejszą stronkę z plotkami, przeglądałaś najnowsze `wpisy`, aż nagle zauważyłaś coś, co przykuło twoją uwagę.
`Czyżby Harry Styles zdradzał swoją dziewczynę?` . Wytrzeszczyłaś oczy, które momentalnie zaszkliły ci się. Kliknęłaś w tytuł by dowiedzieć się więcej... Pisało tam, że niedawno widziano Harrego przy jednym z popularniejszych klubów obściskującego się z jakąś blondynką. Zeszłaś niżej... Pod wpisem widniało zdjęcie Loczka i owej dziewczyny. Z oczu popłynęły Ci łzy. Jak on mógł to zrobić? zapytałaś w myślach. Trzasnęłaś klapą od laptopa... Już chciałaś wyjąć walizkę i zacząć się pakować, kiedy naszła Cię myśl, Harry był twoim sercem... To było jasne, że między wami koniec. Straciłaś serce, a bez niego nie można przecież żyć. Poszłaś do łazienki, drzwi zostawiłaś otwarte na oścież, wszystko było Ci już obojętne. Z szafki wyjęłaś żyletkę... Usiadłaś przy wannie opierając się o nią plecami. Wzięłaś głęboki oddech i starannie, na przed ramieniu `wycięłaś` napis : Kocham Cię. Krew zaczęła spływać po twojej ręce, a ty tylko uśmiechnęłaś się. W tej samej chwili wrócili chłopcy.
- Jesteśmy ! krzyknął Liam. Jednak nie uzyskał odpowiedzi, więc powtórzył się... Znowu nic. Zaniepokojeni poszli na górę. Niall zobaczył, że drzwi od łazienki są otwarte. Wystraszył się nie na żarty, ale postanowił wejść tam. Stanął w progu i zamarł .
- (T.I.) ! . Krzyknął zrozpaczony i podbiegł do Ciebie. Chwilę po tym w tym samym pomieszczeniu znalazła się reszta zespołu. Wytrzeszczyli oczy i o mało co nie rozpłakali się... Tylko Harry nie wytrzymał i wybuchnął płaczem. Szczęście Liam wiedział co robić, ogarnął się i zaczął tamować krwawienie. Udało się. Harry zaniósł się do sypialni. Cały zespół czuwał.
* Obudziłaś się... Na początku wszyscy zaczęli skakać z radości, jednak potem uspokoili się.
- Czemu to zrobiłaś? spytał Louis. Westchnęłaś ciężko i podsunęłaś kolana pod brodę.
- Jak mogłeś? zignorowała pytanie Tomlinsona i spojrzałaś na Harrego. Jednak w tym spojrzeniu nie było widać miłości, nawet smutku, czy żalu. Jedna wielka nicość .
- Ale o co chodzi ? Co zrobiłem ? spytał zaskoczony. Prychnęłaś .
- Jeszcze się pytasz?! Nie udawaj niewiniątka! Ja wszystko wiem. Jesteś nic nie wartym dupkiem i tyle!
- (T.I.), chwila, spokojnie wytłumacz nam o co chodzi. powiedział Liam patrząc na ciebie z troską w oczach. Westchnęłaś .
- On... On. Zdradził mnie. głos ci się łamał, a oczy momentalnie zaszkliły.
- Co?! Nigdy nie mógłbym Cię zdradzić! Kocham cię! Rozumiesz?! Kocham! wykrzyknął zrozpaczony.
- Widziałam zdjęcie jak obściskujesz się z jakąś blondyną!
- Zaraz, co?! To nie tak! Ona się na mnie rzuciła, odepchnąłem ją! Do niczego między nami nie doszło!
- To prawda (T.I.) . potwierdził Liam. Nie wiedziałaś co zrobić, co powiedzieć. Jak w ogóle mogłaś pomyśleć, że Harry Cię zdradził ?! Wstałaś i rzuciłaś się mu na szyję .
- Przepraszam... szepnęłaś .
- Nie to ja przepraszam . I pocałowaliście się . Chłopcy odetchnęli z ulgą, a wy od tej pory znów jesteście szczęśliwi. Ta kłótnia umocniła wasz związek. Skoro zdołaliście przetrwać takie coś, przetrwacie wszystko . ♥
----------------------------------------------------------------------------------
Dupa, dupa, dupa . - . - . Jak pisałam na początku brakuje mi już weny i kompletnie nie mam pomysłów na nowe imaginy ... Eh. No trudno . ; /
Po za tym dziękuję wam za : 254 wejścia ! Jesteście wspaniali ! : >
poniedziałek, 3 września 2012
ekhem. : 3
Follow me ! https://twitter.com/TrueFanNiallH
podawajcie mi swoje TT w komentarzach, to też was zacznę `obserwować` . ♥
podawajcie mi swoje TT w komentarzach, to też was zacznę `obserwować` . ♥
Informacja+Imagin z Liamem.
Ta... nowy rok szkolny. Łuhu . - _ -
Eh. Niestety nie będę dodawać tak często notek jak ostatnio. Pewnie co tydzień czy jakoś tak...
Jak chcecie włączcie sobie Evanescene- My Immortal
Obudził się ... Pogładził miejsce obok siebie. Pusto. No tak, przecież już Cię nie ma. Odeszłaś... Usiadł zrezygnowany na łóżku, a twarz schował w dłonie. Zaczął cicho szlochać. Dużo razy próbował już odebrać sobie życie, jednak za każdym razem został uratowany. Nie miał już na nic siły. Bez Ciebie to w końcu już nie to samo. Byłaś jego sercem, które umarło, a przecież bez niego nie da się żyć, prawda ? Nagle ktoś zapukał do drzwi ....
- Wejść . mruknął pod nosem. Do pokoju weszli Niall, Zayn, Harry i Louis.
- Liam, wyjdź, zabaw się trochę . ( T.I ) nie chciałaby żebyś był smutny... usiadł obok niego blondynek i położył mu rękę na ramieniu.
- Ja... wiem... Ale nie potrafię, bez niej to już nie to samo. Nigdy nie będzie tak jak kiedyś. łamał mu się głos. spojrzał na Horana, jego oczy były popuchnięte od płaczu. pokiwał zrezygnowany głową i zaśmiał się ironicznie. Wstał i wyszedł trzaskając drzwiami . Z kuchni zabrał nóż i ruszył w kierunku cmentarza.
- Cześć. Przepraszam, że tak dawno u Ciebie nie byłem, ale musiałem przemyśleć sobie to i owo. W końcu zdecydowałem... Nie potrafię dłużej żyć ( T. I. ) . Kocham cię ... Mówiąc ostatnie słowa wziął nóż i wbił go sobie w serce. Wkoło niego była wielka kałuża krwi... A on? On umierał uśmiechając się. W pewnym momencie jak oparzeni, krzycząc podbiegli do niego chłopcy. Jednak był już za późno. Nie żył ... Zabił się by móc być przy niej już zawsze.
Zespół przestał istnieć ...
* Teraz Niall, Harry, Zayn i Louis mają już wnuków i często opowiadają im tą historie, o prawdziwej miłości . ♥ . Oni wiedzą, że ty i Liam ciągle jesteście i nie opuszczacie ich na krok choć minęło tyle czasu od ich śmierci...
------------------------------------------------------------------------------------------------
No to koniec . Jakoś wzięło mnie na napisanie smutniejszego imagina. Mam nadzieję, że się spodoba. : )
Eh. Niestety nie będę dodawać tak często notek jak ostatnio. Pewnie co tydzień czy jakoś tak...
Jak chcecie włączcie sobie Evanescene- My Immortal
Obudził się ... Pogładził miejsce obok siebie. Pusto. No tak, przecież już Cię nie ma. Odeszłaś... Usiadł zrezygnowany na łóżku, a twarz schował w dłonie. Zaczął cicho szlochać. Dużo razy próbował już odebrać sobie życie, jednak za każdym razem został uratowany. Nie miał już na nic siły. Bez Ciebie to w końcu już nie to samo. Byłaś jego sercem, które umarło, a przecież bez niego nie da się żyć, prawda ? Nagle ktoś zapukał do drzwi ....
- Wejść . mruknął pod nosem. Do pokoju weszli Niall, Zayn, Harry i Louis.
- Liam, wyjdź, zabaw się trochę . ( T.I ) nie chciałaby żebyś był smutny... usiadł obok niego blondynek i położył mu rękę na ramieniu.
- Ja... wiem... Ale nie potrafię, bez niej to już nie to samo. Nigdy nie będzie tak jak kiedyś. łamał mu się głos. spojrzał na Horana, jego oczy były popuchnięte od płaczu. pokiwał zrezygnowany głową i zaśmiał się ironicznie. Wstał i wyszedł trzaskając drzwiami . Z kuchni zabrał nóż i ruszył w kierunku cmentarza.
- Cześć. Przepraszam, że tak dawno u Ciebie nie byłem, ale musiałem przemyśleć sobie to i owo. W końcu zdecydowałem... Nie potrafię dłużej żyć ( T. I. ) . Kocham cię ... Mówiąc ostatnie słowa wziął nóż i wbił go sobie w serce. Wkoło niego była wielka kałuża krwi... A on? On umierał uśmiechając się. W pewnym momencie jak oparzeni, krzycząc podbiegli do niego chłopcy. Jednak był już za późno. Nie żył ... Zabił się by móc być przy niej już zawsze.
Zespół przestał istnieć ...
* Teraz Niall, Harry, Zayn i Louis mają już wnuków i często opowiadają im tą historie, o prawdziwej miłości . ♥ . Oni wiedzą, że ty i Liam ciągle jesteście i nie opuszczacie ich na krok choć minęło tyle czasu od ich śmierci...
------------------------------------------------------------------------------------------------
No to koniec . Jakoś wzięło mnie na napisanie smutniejszego imagina. Mam nadzieję, że się spodoba. : )
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

