niedziela, 23 września 2012

Louis. I

Imagin dedykuję mojej przyjaciółce Klaudii, która siedzi teraz obok mnie i ciągle pyta czy nie zapomniałam o tej dedykacji . X DD . Macie jej TT : https://twitter.com/TrueFan1D1 . No dobra, możemy
zaczynać . x d . : 

Siedzisz w swoim pokoju, na łóżku porozwalane są zdjęcia z twojego dzieciństwa. Chwyciłaś jedną z
fotografii, na której była dwójka dzieci, dokładniej chłopiec i dziewczynka. Odwróciłaś zdjęcie, z tyłu widniał napis : ` Klaudia i Louis. 5 urodziny Klaudii`. Tak dokładnie wiem co teraz myślicie, macie racje. To właśnie TEN Louis Tomlinson z One Direction. Znacie się praktycznie od zawsze. Niestety... wszystko co dobre zawsze ma swój koniec. Odkąd Lou i reszta chłopaków: Niall, Zayn, Harry i Liam odnieśli sukces w branży muzycznej, kompletnie straciłaś z nim kontakt.
* Teraz masz 18 lat i wyjechałaś do Londynu na studia fotograficzne. 
Pewnego dnia na zajęcia wykładowca poprosił byś została chwilę po lekcjach, do głowy przyszła ci tylko jedna myśl. ` Co znowu przeskrobałam? ` . Zadzwonił dzwonek, chwyciłaś torbę i podeszłaś do biurka pana Raphael' a . 
- O co chodzi ? spytałaś na pozór spokojnie, jednak w środku stresowałaś się... sama nie wiedziałaś czym, no ale stresowałaś...
- Hm... Sądzę, że ty jako jedyna z całej klasy nadajesz się do tego zadania....
- Em... Można jaśniej?
- Jeden z bardziej znanych magazynów potrzebuje fotografa... Nie mam żadnych innych dokładniejszych informacji, zakładam, że wszystkiego dowiesz się na miejscu. Oczywiście jeśli się zgodzisz wpłynie to na twoją ocenę końcową.
- Brzmi ciekawie. Zgadzam się. Kiedy ?
- Jutro o 13. Wyślą po Ciebie taksówkę, także nie musisz martwić się dojazdem.
- Aha, dobrze, więc do widzenia. ... I wyszłaś. (...). Cała w skowronkach weszłaś do kuchni i przygotowałaś sobie kanapkę. Z tego wszystkiego porządnie zgłodniałaś. Potem poszłaś zobaczyć co nowego w telewizji. Skakałaś po kanałach, aż w końcu postanowiłaś włączyć MTV. One Direction...
- Mogłam się tego spodziewać. powiedziałaś w myślach i wywróciłaś oczami. Nie chciałaś tego dłużej oglądać i po prostu wyłączyłaś telewizor. Na zegarku widniała już godzina 23, więc postanowiłaś się położyć, mimo iż jutro sobota. Chciałaś być wypoczęta i tyle. Poszłaś na górę, przebrałaś się i położyłaś. Po chwili już spałaś... . Nazajutrz obudziłaś się o 12. 
- Cholera. przeklęłaś i jak oparzona wyskoczyłaś z łóżka. Z szafy wyjęłaś miętowe rurki, biały t-shirt z nadrukami i niebieską marynarkę. Poszłaś do łazienki, wzięłaś szybki prysznic, wykonałaś poranną toaletę i ubrałaś się. Na nogi założyłaś jeszcze czarne conversy, chwyciłaś torbę gdzie schowałaś swój aparat i wyszłaś przed dom, zamykając za sobą drzwi. Na podjeździe czekała już taksówka. Weszłaś i po nie lada 15 minutach drogi byliście na miejscu, podziękowałaś za podwózkę i weszłaś do budynku. Na holu czekała na Ciebie redaktorka. 
- Witaj . ucałowała cię w policzek na powitanie. - Chodź za mną .
- Dzień dobry . odpowiedziałaś i poszłaś za nią. Weszłyście do pomieszczenia znajdującego się na końcu korytarza. Gdy zobaczyłaś kogo będziesz fotografować szczęka opadła ci z wrażenia tak, że miałaś wrażenie, że dotyka ziemi . 
- Klaudia ?!  ......
---------------------------------------------------------------------
Hahahahahahaha, jestem zua . * - * . Ale spoko, zaraz dam kolejną część . : 3

4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawe :D
    Można się domyśleć kogo spotkała ,ale i tak nie mogę się doczekać kolejnej części .

    Zapraszam też do mnie : przez-swiat-z-aparatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać 2 części ; D
    Pamiętasz mnie jeszcze ? Miałam być Twoją wspólniczką ;) .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe : ) Czekam Na dalszy ciąg : )

    OdpowiedzUsuń