- Przepraszam, że musieliście czekać, problemy z komputerem. Oczywiście i ta część imagina jest dedykowana mojej przyjaciółce :
- Louis?! O nie... Ja wychodzę. syknęłaś i zmierzałaś już w kierunku drzwi, złapałaś za klamkę, jednakże zanim je otworzyłaś ktoś złapał cię za nadgarstek. Nie musiałaś odwracać się żeby wiedzieć kto to.
- Puść mnie. starałaś się panować nad sobą. Tyle czasu się nie widzieliście, ale nie zmienił się ani trochę. Gdzieś w środku ciągle był TYM dawnym Louisem, twoim najlepszym przyjacielem.
- Puszczaj. powtórzyłaś już trochę bardziej zirytowana. Wkurzała cię ta jego `nieugiętość`.
- Klaudia... Proszę. Pogadajmy. Odwróciłaś się do niego tak by spojrzeć mu prosto w oczy. Było w nich widać... smutek? Czy może tylko Ci się tak wydawało? Nie zaprzątając sobie tym dłużej głowy zaczęłaś swój monolog.
- O czym ty chcesz gadać, hm? Nie odzywasz się odkąd przeszedłeś dalej na kastingu i co? Chcesz tak po prostu pogadać!? Ja pierdole... Wiesz? Myślałam, że jesteś inny Louis. Zawsze powtarzałeś, że nigdy nie mnie nie zostawisz i co? Szkoda gadać. machnęłaś ręką, z twoich oczy biła złość, biło rozczarowanie, ale zarazem żal i może nawet smutek. Nie odpowiadał już dłuższą chwilę... Uśmiechnęłaś się tylko ironicznie i miałaś zamiar już wyjść, kiedy Louis odezwał się .
- Nie chciałem żeby to tak wyszło... Wtedy... Kiedy przeszedłem tak się ucieszyłem, że postanowiłem nie zmarnować tej szansy. Niestety tak mnie to wszystko pochłonęło, że nie zauważyłem jak tracę to co najważniejsze... Swoją najlepszą przyjaciółkę. westchnął ciężko kręcąc głową z rezygnacją. - Nie liczę na to, że mi to wybaczysz. Chcę tylko żebyś wiedziała, jak bardzo mi źle z tym jak postąpiłem, jak Cię potraktowałem... Przepraszam. Spojrzał na Ciebie tymi swoim pięknymi oczami, do których miałaś słabość. Były przeszklone. Widać, że z trudem powstrzymywał się żeby nie wybuchnąć płaczem. Milczałaś... Uśmiechnął się sztucznie i puścił twój nadgarstek, który do tej pory uporczywie trzymał.
- Louis... . rzuciłaś się mu na szyję, tak serio za bardzo za nim tęskniłaś by wszystko zepsuć tymi swoimi `fochami` . - Wybaczam ci. Milczał... nie docierały jeszcze do niego twoje wcześniejsze słowa. `Wybaczam Ci` . Uśmiechnął się szeroko i mocno objął unosząc delikatnie .
- Nawet nie wiesz jak się za Tobą stęskniłem !
- Haha, dobra puść mnie wariacie, starczy. zaśmiałaś się . Kompletnie zapomnieliście o chłopakach, a co dopiero o sesji . - Louis ... musimy zaczynać, sesja? Pamiętasz? zaśmiałaś się.
- No tak . również się zaśmiał i odwrócił w stronę Liama, Zayna, Nialla i Harrego. - Sorry chłopaki, zapomniałem o was . uśmiechnął się szeroko .
- No wiesz ... FOCH ! ŚPISZ DZISIAJ NA KANAPIE! Naburmuszył się Harry, co wyglądało bardzo zabawnie .
- Nie przepraszam, wybacz mi kochanie, już nie będę . wysunął dolną wargę .
- Dobra, wybaczam . zaśmiał się .
- Ekhem ... Chłopcy, możemy zaczynać ? Oni w ramach odpowiedzi tylko kiwnęli głowami... Po niecałej godzinie skończyliście. Udało Ci się zrobić masę super zdjęć .
- Idziemy gdzieś ? zapytał Liam .
- Wiecie ... Zgłodniałem . uśmiechnął się blondynek, a wszyscy zaczęli się śmiać . Wspólnie zadecydowaliśmy, że pójdziemy do Nandos. Po 10 minutach byliście na miejscu i złożyliście zamówienia. Oczywiście blond głodomorek zamówił najwięcej.
- Ej, a może jak zjemy pójdziemy do nas obejrzeć jakiś film, co ty na to Klaudia? Lou spojrzał na ciebie i uśmiechnął się .
- Chętnie . odpowiedziałas. Kiedy skończyliście jeść udaliście się do domu chłopaków. Gdy byliście w środku szczęka opadła ci z wrażenia. Nowocześnie urządzone wnętrze zrobiło na tobie niemałe wrażenie.
- To co oglądamy ? zapytał Harry .
- Może jakiś horror ? zaproponował Zayn . Nie było żadnego głosu przeciw więc Harry włączył jakiś pierwszy lepszy horror . W połowie filmu zasnęłaś, z głową opartą na kolanach Louisa. Tylko przez chwilę jeszcze czułaś jak Tomlinson kładzi cię po głowie ....
--------------------------------------------------------------
pisane na szybko , mam nadzieję że wybaczycie mi wszelkie błędy itp...
no supeer !
OdpowiedzUsuńPierwszy raz czytałam imagin w którym nie było , że zostali parą ;) Gratuluję pomysłu
< 33